
W artykule z 2002 r. C.K. Prahalad i Stuart L. Hart dowodzili, że firmy mogą ukierunkować swoją działalność na ubogich, podnosząc jakość ich życia poprzez „produkcję i dystrybucję produktów i usług zgodnie z zasadami wrażliwości kulturowej, równowagi ekologicznej i rentowności ekonomicznej”[1].
Autorzy wyrazili zdanie, że prowadzenie działalności obejmującej 4 mld najuboższych ludzi na świecie, którzy mają do dyspozycji mniej niż 2 USD dziennie na swoje utrzymanie (2/3 populacji świata) wymagałoby innowacji technologicznych i zmiany modeli biznesowych.
4 lata później, w pracy ”Fortune at the Bottom of the Pyramid: A Mirage How the Private Sector can Help Alleviate Poverty” [„Fortuna u stóp piramidy: Złudna nadzieja, że sektor prywatny może przyczynić się do zwalczania ubóstwa”], Aneel Karnani podważył sposób myślenia Prahalada i Harta. Karmani stwierdził, że niektóre z ich argumentów nie są poparte dowodami empirycznymi, a część przykładów podanych w artykule nie przyczyniła się faktycznie do poprawy sytuacji ubogich. Według Karmaniego, należało położyć nacisk nie na sprzedaż na rzecz ubogich, ale na otwarcie przed nimi drogi do produkcji lub działalności. Jak stwierdził, „jedyny sposób na walkę z ubóstwem to podnoszenie realnych dochodów ubogich”.
Mimo pewnych słabości, proponowany przez Prahalada i Harta model „Podstawy Piramidy” (“Bottom of the Pyramid” – BoP) lub też model firm otwartych, jak mogłyby nazwać go rozmaite organizacje, został zaakceptowany przez wiele firm na całym świecie i promują go takie instytucje jak Światowa Rada Biznesu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju, Instytut Światowych Zasobów Naturalnych, Bank Światowy czy Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Jak każda strategia zarządzania, również ta nie sprawdza się we wszystkich przypadkach, dlatego celem niniejszych rozważań nie jest omówienie sytuacji, w których BoP nie przyniósł rezultatów, ale raczej analiza przypadków, dzięki którym udało się poprawić warunki bytowania ubogich, i identyfikacja czynników, które umożliwiły osiągnięcie tego celu.
Bezcenna irygacja
Amanco to firma z Ameryki Łacińskiej, będąca liderem na rynku produkcji i sprzedaży rozwiązań zintegrowanych dla branży budowlanej, infrastrukturalnej i irygacyjnej.
W 2003 r. prezes Grupo Nueva (ówczesnej spółki dominującej Amanco), Julio Moura, zaproponował, aby 10 proc. obrotów firmy pochodziło z segmentu rynku o niskich dochodach, a następnie, aby zwiększyć ten udział do 15 proc. do 2010 r. Inicjatywa ta była nie tylko moralnie słuszna, ale istotna z punktu widzenia firmy i rozwoju bazy jej klientów[2].
W 2003 r. zorganizowano konkurs, w ramach którego pracownicy byli zachęcani do opracowywania biznesplanów, ukierunkowanych na segment o niskich dochodach. Projekty musiały spełniać warunki innowacyjności i trwałości ekonomicznej.
W rezultacie zaprojektowano system irygacyjny na potrzeby rolników prowadzących niewielkie gospodarstwa w Gwatemali, umożliwiający bardziej efektywne wykorzystanie wody. Projekt miał szczególny wydźwięk w kraju, gdzie 87 proc. populacji ubogich jest uzależniona od rolnictwa jako głównego sektora zatrudnienia[3].
Następnie firma Amanco nawiązała partnerską współpracę z Ministerstwem Żywności, Rolnictwa i Hodowli Gwatemali, które zgodziło się na sfinansowanie systemów irygacji oraz dostarczenie pomocy technicznej i programów szkoleniowych[4].
Według czasopisma „Ethical Corporation Magazine”, zaledwie po roku od wdrożenia projektu, uczestniczący w nim rolnicy zredukowali koszty pracy średnio o jedną trzecią, a zużycie wody o połowę. Zwiększenie produkcji (o ponad 1/5) oraz poprawa jakości przełożyły się na kontrakty długoterminowe z nabywcami zagranicznymi, co z kolei pozwoliło na poprawę warunków życia. Dochody rolników podwoiły się, sięgając ok. 1950 USD rocznie, co umożliwiło im wejście w formalne struktury gospodarcze i finansowanie nauki dzieci”[5].
Amanco szacuje, że na całym obszarze Ameryki Łacińskiej, do 2015 r., roczna sprzedaż może sięgnąć poziomu 14 tys. systemów irygacji o łącznej wartości 28 mln USD. To niezły wynik, zważywszy, że szacunkowa marża brutto w przypadku takiego systemu wynosi ok. 31 proc[6].
Jogurt napędzający przedsiębiorczość
W 2005 r. profesor Muhammad Yunus, założyciel Grameen Bank, spotkał się z Franckiem Riboudem, dyrektorem generalnym Groupy Danone. Yunus zaproponował realizację wspólnego przedsięwzięcia Grameen i Danone, którego celem byłoby dostarczanie pożywnych produktów ubogim dzieciom w Bangladeszu i walka z ubóstwem poprzez wdrażanie unikatowego modelu biznesowego dla wspólnot lokalnych.
W rezultacie podpisano porozumienie, na mocy którego powstała firma o nazwie Grameen Danone Foods. Dziś spółka produkuje specjalny jogurt Shaktidoi z pełnowartościowej śmietanki, który zawiera białko, witaminy, żelazo, wapń, cynk i inne pierwiastki śladowe, zaspokajające zapotrzebowanie pokarmowe dzieci w Bangladeszu i przyczyniające się do poprawy ich stanu zdrowia. Cena kubeczka jogurtu o pojemności 80 g. to ok. 0,05 euro. Na tyle stać nawet najuboższych.
Grameen Danone Foods stwarza szanse biznesowe i miejsca pracy dla lokalnej społeczności, ponieważ surowce, w tym mleko, niezbędne do produkcji, pochodzą z miejscowych źródeł. Firmy, które tworzą inicjatywę Grameen Danone Foods, uzgodniły, że nie będą ciągnąć zysków z jej działalności. Zamiast tego przeznaczają je na opiekę społeczną i rozwój. Dlatego też spółka nosi nazwę „społecznego przedsięwzięcia biznesowego”.
Cały system produkcji i dystrybucji produktu został skonstruowany w jednoznacznie określonym celu utworzenia jak największej liczby miejsc pracy dla społeczności lokalnej. Wykorzystanie maszyn w fabryce ograniczono do minimum, aby promować pracę ręczną, dzięki czemu w okresie 4 lat możliwe będzie zatrudnienie 50 pracowników pełnoetatowych.
Grameen Danone Foods przyczynia się także do rozwoju małych gospodarstw, dostarczających surowce (mleko, cukier, melasa daktylowa), z których wytwarza się Shaktidoi. Miejscowi rolnicy korzystają też z mikropożyczek, oferowanych przez Grameen Bank, dzięki którym są w stanie uruchomić lub rozwijać działalność, natomiast Danone dzieli się z rolnikami swym doświadczeniem, pomagając im poprawiać jakość produkcji. Wreszcie, spółka stworzyła oryginalny system dystrybucji, bazujący na tzw. Paniach Grameen, które prowadzą sprzedaż bezpośrednią z ramienia niewielkich hurtowni. Działalność ta zapewnia dochód ponad 1,6 tys. osobom w promieniu 30 km od fabryki[7].
Leki w przystępnej cenie
Mi Farmacita Nacional to meksykańska farmaceutyczna sieć franszyzowa, która prowadzi działalność społeczną. Powstała w Tijuanie w 2003 r. jako prosta sieć franszyzowa. W marcu 2007 r. w sieci działało 57 sklepów w ponad 15 stanach Meksyku. Misją firmy jest „dostarczanie leków i usług najbardziej potrzebującym osobom w Meksyku oraz niesienie zdrowia i dobrobytu, a także oferowanie przystępnych cen większości”.
W Meksyku społeczności o niskich dochodach często nie mają dostępu do lekarzy czy leków dobrej jakości w przystępnych cenach. Jest to spowodowane niedostatkami meksykańskiego systemu opieki zdrowotnej. Szacuje się, że ok. 52,9 proc. łącznych wydatków na opiekę zdrowotną w Meksyku należy do rynku nierefundowanych świadczeń medycznych, w porównaniu z 19,9 proc. w USA i 25,9 proc. w Kolumbii. 2 do 3 mln gospodarstw domowych w Meksyku wydają jedną trzecią rocznych dochodów na opiekę zdrowotną – wydatki te mogą doprowadzić meksykańskie rodziny do ubóstwa”[8].
Mi Farmacita stara się wypełnić tę lukę, sprzedając leki generyczne przeciwko powszechnie spotykanym schorzeniom w rodzaju przeziębień, grypy, alergii, a także środki przeciwbólowe. Większość leków Mi Farmacita to środki sprzedawane po cenach o ponad 50 proc. niższych od porównywalnych leków markowych, objętych patentami[9]. Dodatkowo, wiele sklepów zapewnia także porady lekarskie za kwotę zaledwie 2 USD – klienci mogą poddać się ogólnemu badaniu lekarskiemu i otrzymać recepty.
Aby BoP było skuteczne
Jak pokazuje niniejszy artykuł, inicjatywy BoP mogą poprawić jakość życia milionów ludzi. Niezbędne jest jednak spełnienie w tym celu szeregu warunków. Są to:
§ Tworzenie miejsc pracy: Prahalad, Hart i Karmani zgadzają się, że aby zaspokajać potrzeby ubogich, firmy muszą tworzyć nowe, innowacyjne modele biznesowe. W tym celu należy wzmacniać pozycję ubogich, integrując ich z firmowym łańcuchem wartości dodanej. Można umożliwić im wejście w rolę producentów, dostawców, pracowników lub dystrybutorów. Firmy, które deklarują chęć walki z ubóstwem, powinny stwarzać ubogim szanse rynkowe, co ma tym większą wagę, że dystrybucja produktów i usług na odległych terenach bez ich pomocy byłaby trudna do osiągnięcia. Co ważniejsze, tak, jak inni klienci, ubodzy powinni być uczestnikami konsultacji, które pozwolą określić ich realne potrzeby.
§ Produktywność: produkty lub usługi dla ubogich powinny skupiać się przede wszystkim na wspieraniu ich w zakresie zwiększania ich produktywności, a tym samym dochodów.
§ Niższe ceny: z definicji, produkty i usługi BoP muszą być oferowane po niższych cenach od produktów i usług alternatywnych. Niektórzy twierdzą, że w ten sposób pomaga się ubogim, którzy są w stanie zaoszczędzić większą część swoich dochodów. Wydaje się jednak, że oferowanie po niższych cenach produktów, które nie należą do kategorii niezbędnych, sprawi, że ubodzy zaczną wydawać swoje oszczędności, zarazem zaś nadal będą zmuszeni do zakupu produktów niezbędnych, w rodzaju żywności. Zjawisko takie byłoby niekorzystne, ponieważ oszczędności powinny zostać wykorzystane w celu zwiększenia produktywności.
§ Dostęp: inicjatywy BoP powinny także zapewniać dostęp do podstawowych usług w rodzaju edukacji i opieki zdrowotnej. 73 mln dzieci na całym świecie nie uczęszcza do szkół podstawowych, a ponad 500 tys. kobiet umiera w trakcie ciąży, porodu lub w ciągu 6 tygodni od chwili urodzenia dziecka[10]. Liczby te, jak również wyniki badania przeprowadzonego przez Mi Farmacita Nacional, wskazują, że firmy mogą odegrać ważną rolę w procesach rozwoju, szczególnie w krajach, w których rząd nie dysponuje odpowiednimi zasobami, mogącymi zagwarantować ochronę podstawowych praw człowieka.
[1] Prahalad, C.K, i Hart, Stuart L, “The Fortune at the Bottom of the Pyramid”. Strategy + Business, Nr 26, 2002.
[2] “Everybody Benefits”, IESE, Base of the Pyramid Learning Lab, 2006.
[3] Ibid.
[4] Balch, Oliver, “GrupoNueva - From the bottom up”. Ethical Corporation, listopad 2005.
[5] Ibid.
[6] “Everybody Benefits”, IESE, Base of the Pyramid Learning Lab, 2006.
[7] Aby uzyskać więcej informacji, patrz strona internetowa korporacji Danone. Adres strony to http://www.danone.com/en/what-s-new/focus-4.html
[8] Barraza‐Lloréns, Mariana, Bertozzi, Stefano, González‐Pier, Eduardo and Gutiérrez,Juan Pablo, “Addressing Inequity in Health and Health Care in Mexico,” Health Affairs, maj/ czerwiec 2002; 21(3): 51.
[9] Coronada, Enrique, Krettecos, Christina, and Lu, Yvonne, “What Works: Mi Farmacita Nacional - Enabling good health in Mexico’s low-income communities through pharmacy franchising”, Instytut Światowych Zasobów Naturalnych, 2007.
[10] “The Millenium Development Goals Report 2008”. ONZ, 2008